Słuchać i posłuchać Pana Boga

Homilia na II niedzielę zwykłą B,
Witkowo 17.01.2021 r.

W 1997 r. powstał film „Brat naszego Boga”, oparty na dramacie napisanym przez Karola Wojtyłę. Film przedstawia historię dwóch powołań, wzajemnie nakładających się na siebie, które łączy gotowość rezygnacji z kariery artysty, by pójść za głosem Boga. Zanussi, reżyser filmu, tłumaczył kiedyś, że – „nie ma świętości bez odrobiny szaleństwa. Dzisiaj natomiast modele kultury popularnej akcentują przeciętność. Wszystko jest szalenie poprawne. Jest to afirmacja przeciętności, zwykłości, bylejakości. Zgubić się w tłumie, być jak wszyscy”.

Słowo Boże dzisiejszej niedzieli opowiada nam o wielu bardzo ciekawych bohaterach. Wszystkie te postacie łączy jedna charakterystyczna cecha: słuchają Pana Boga. Ta zdolność przynosi w ich życiu piękne owoce.

1. Powołanie Samuela. W pierwszym czytaniu słyszeliśmy o powołaniu Samuela. Ten dzisiejszy fragment to niezwykle wzruszająca opowieść o tym, jak Pan Bóg mówi do człowieka z wielką determinacją i cierpliwie czeka na jego odpowiedź. Prorok Samuel posłuszny Bogu powoli odkrywa, że Bóg zawsze chce dla niego najlepiej. I ta przygoda słuchania Boga przynosi w życiu Samuela piękne owoce, tak wielkie, że Samuel do dziś odgrywa ważną rolę w historii Izraela. Sam przyszedł na świat dzięki modlitwom swojej matki Anny. Od młodych lat usługiwał przy Arce Przymierza w Szilo. Zawsze zasłuchany w słowo Pana Boga został duchowym przywódcą, prorokiem i sędzią nad Izraelem. Zorganizował reformę religijną, jego rządy mądre i świętobliwe przyczyniły się do zjednoczenia narodowego i religijnego Izraela. Ale nawet on potrzebował pomocy. We właściwym odczytaniu powołania pomógł mu łagodny i nieudolny już kapłan Heli. On także dobrze odegrał swoją rolę.

2. Powołanie Apostołów. Na przykładzie apostołów z ukazanych w Ewangelii Jana widzimy dzisiaj, że głos Boga spotyka się z poszukiwaniem Boga, które naturalnie drzemie w człowieku. To pragnienie wyraża pytanie uczniów: Nauczycielu, gdzie mieszkasz? Pytanie Andrzeja mogło wydać się dziwne. Jezus nie mieszkał już w Nazarecie, nie miał stałego miejsca zamieszkania. Jako Nauczyciel wędrował od wioski do wioski, głosząc naukę. O co więc pytali uczniowie? Roman Brandstaetter w swojej powieści „Jezus z Nazaretu” pisze, że to pytanie: „Gdzie mieszkasz?” znaczy równocześnie: „Kim jesteś, jak się nazywasz, skąd pochodzisz, jaki jest twój dom, czym się zajmujesz, czy nas ugościsz, bo chcemy korzystać z praw twojej gościnności, a korzystając z nich, pragniemy oddać się pod twoją opiekę – co jest dowodem naszego ostrożnego zaufania – a jeżeli nie masz domu w miejscu, w którym teraz przebywasz, opowiedz nam dokładnie o twoim odległym domu, byśmy wiedzieli, kim jesteś, mężu nieznany”. To wszystko znaczyło w Izraelu: „Gdzie mieszkasz?”. Tak rozumiał to pytanie każdy Izraelita, czy mieszkaniec Wschodu. Dlatego Jezus odpowiada: Chodźcie, a zobaczycie (J 1, 39), to znaczy: „Chodźcie, poznajcie mnie”.W starożytności najlepiej można było nauczyć się czegoś od swojego mistrza przez zamieszkanie z nim, przez naśladowanie go, przez bycie ciągle w jego obecności. Tak też przygotowywano się kiedyś do kapłaństwa – nie w seminarium, ale w parafii. Ślad tego widać też w konkretnym przygotowaniu do zawodu, który nie jest zdobywany w szkole, ale w zakładzie, pod okiem konkretnego fachowca. Zobaczyć, gdzie mieszka nauczyciel i tam pozostać, to nie znaczy tylko znaleźć nocleg i posiłek. To jest coś więcej. To jest doświadczyć tego, co trochę intuicyjnie wyraża określenie spotykane w naszych domach i mieszkaniach: sweet home, oznaczające wszystko co dobre, co ten dom stanowi. To, co najcenniejsze Apostołowie odkrywają w bliskości Jezusa. Ale i oni potrzebują wskazania. Wskazówkę daje Jan Chrzciciel, który konkretnie mówi, że to Jezus jest prawdziwym Barankiem Bożym.

3. Nasze słuchanie głosu Boga. Te wszystkie sprawy, które odczytujemy dzisiaj ze Słowa Bożego znajdują przełożenie w naszym życiu. Z resztą dzisiaj św. Paweł dosadnie przypomina o obecności Boga w nas. I do nas mówi Pan Bóg. Tak samo cierpliwie, jak w przypadku Samuela czeka na naszą odpowiedź. Czasami musi długo czekać, bywa nawet że nigdy nie usłyszy odpowiedzi. Jak bardzo rośnie wtedy znaczenie tych, którzy pojawiają się na drodze wiary i podpowiedzą, jak kapłan Heli, wskażą konkretnie, jak Jan Chrzciciel. Rozmawiałem niedawno z moją kuzynką, która jest nauczycielką w jednej z podpoznańskich szkół średnich, gdzie więcej niż połowa uczniów nie chodzi na religię. Kiedyś, gdy była wicedyrektorem to było lepiej, a teraz to i plan nie jest przychylnie ułożony i wielu rezygnuje. Można szukać wielu przyczyn i próbować przerzucać winę, ale przede wszytki trzeba przyjrzeć się rodzicom. Dlatego też i w naszej parafii przygotowując do życia eucharystycznego tyle miejsca w zeszłym roku poświeciliśmy rodzicom i w tym roku chcemy podobnie. To jest przestrzeń do tego, aby spełnić swoją rolę, jak kapłan Heli, jak Jan Chrzciciel i wskazać na sprawy Boże. A zanim zacznie się życie rodzinne, to może już przed małżeństwem, w narzeczeństwie wskazać na Pana Boga. Często się zdarza, że jedna ze stron ma słabszą wiarę, albo nawet wcale nie ma. To samo możemy zrobić w swoim miejscu pracy, tak samo możemy zachować się we wspólnocie parafii zachęcając do zaangażowania. Nie wiemy jak potoczyła by się historia Samuela i apostołów, gdyby nie spotkali na swojej drodze przewodników. Może nigdy nie odkryliby swojego powołania. Może twoje dziecko, twój kolega w pracy, twój sąsiad nie umocni nigdy swojej wiary, bo zabraknie tylko twojej wskazówki… To jest wielka odpowiedzialność. A może w końcu sami mamy posłuchać tych, którzy nas do Boga prowadzą, nawet gdy nie są kryształowi. Bóg stawia na naszej drodze ludzi, którzy nie są idealni, ale bez nich po prostu do Niego nie dotrzemy.

Ks. Prefekt Julian Wawrzyniak
Witkowo, 16.01.2021 r.

Z życia wspólnoty parafialnej

III Niedziela Zwykła
Niedziela Słowa Bożego
23/24 styczeń 2021 r.

Wezwanie, niechęć, skrucha

Copyright ©: Parafia pw. św. Mikołaja w Witkowie

Miniony Tydzień:

  1. Do wspólnoty parafialnej zostali przyjęci: Izabela Szymańska oraz Jakub Gnidziński.
    Do Domu Ojca odeszli: Małgorzata Wańdoch oraz Janusz Krajniak (Parafia Wojskowa).
  2. Dla ministrantów ze sprzedaży kadzidła i kredy zostało zebrane 1900 zł.
  3. W minioną niedzielę podczas zbiórki na ogrzewanie kościoła zebraliśmy 1755 zł.

Przyszła Niedziela:

  1. Ze względu na błędnie podaną godzinę kolędy pragniemy przekazać informację, że w środę 27 stycznia Msza św. w intencji mieszkańców ulic Kwiatowej i Północnej zostanie odprawiona o godz. 16:30 i w piątek 29 stycznia w intencji mieszkańców bloków przy ul. Czerniejewskiej – również o godz. 16:30.
  2. W przyszłą niedzielę w kawiarence w godz. 8:30-13:30 będzie można nabyć ciasto upieczone przez żony Rycerzy Kolumba. Dochód zostanie przeznaczony na wsparcie wielodzietnej rodziny, która znalazła się w ostatnim czasie w bardzo trudnej sytuacji.
  3. 2 lutego, w Uroczystość Ofiarowania Pańskiego – Święto Matki Bożej Gromnicznej zostaną poświęcone świece dla dzieci przygotowujących się do życia eucharystycznego (o godz. 16:00 – dzieci z SP1, a o 17:00 – dzieci z SP2). Mogą to być świece od chrztu św. lub nowe, kupione – jako chrzcielne lub też jako świece komunijne. Na każdej z tych świec prosimy, aby nakleić datę chrztu św. dziecka. Ze względów epidemiologicznych zwracamy się z prośbą, aby pozostali wierni uczestniczyli we Mszy św. o godz. 8:00, 10:00 lub 18:00.

Niedziela:

  1. Po Mszy św. zbiórka do puszek na Chorwację – pomoc dla ofiar trzęsienia ziemi.
  2. Zachęcamy do nabycia „Przewodnika Katolickiego”, który wyłożony jest pod chórem – koszt 6 zł, książeczki – pomocnik wielkopostny: „40 dni z Bogiem” – koszt 5 zł oraz świec – gromnic – koszt 6 zł.
  3. Zachęcamy do „karmienia się” fragmentami Słowa Bożego.

Wszystkim Drogim Gościom i Parafianom życzymy dobrej niedzieli i całego tygodnia. Szczęść Boże!

ks. kan. dr hab. Franciszek Jabłoński, Proboszcz,
ks. mgr Julian Wawrzyniak, Prefekt

Witkowo, 23 stycznia 2021 r.

Z życia wspólnoty parafialnej

II Niedziela Zwykła
16/17 styczeń 2021 r.

Wezwanie i odpowiedź

Copyright ©: Parafia pw. św. Mikołaja w Witkowie

 Miniony Tydzień:

  1.  Do Domu Ojca odeszli: Julia Bartkowiak, Tatiana Śledzik, Halina Rysztak oraz Tadeusz Sawicz (Parafia Wojskowa).

Przyszła Niedziela:

  1. Niedziela Słowa Bożego-prosimy o przyniesienie Pisma św.
  2.  Zbiórka do puszek na pomoc dla Chorwacji.
  3.  Sprzedaż świec – gromnic, które poświęcone zostaną 2 lutego-koszt 6 zł.

Niedziela:

  1. „Przewodnik Katolicki” wyłożony jest pod chórem-koszt 6 zł.
  2.  Zbiórka do puszek na ogrzewanie kościoła.

Wszystkim Drogim Gościom i Parafianom życzymy dobrej niedzieli i całego tygodnia. Szczęść Boże!

ks. kan. dr hab. Franciszek Jabłoński, Proboszcz,
ks. mgr Julian Wawrzyniak, Prefekt

Witkowo, 16 stycznia 2021 r.

Homilia na III Niedzielę po Bożym Narodzeniu – Niedziela Chrztu Pańskiego

To było dokładnie 56 lat temu. 10 stycznia 1965 roku w parafii pw. św. Doroty w Rogowie w niedzielę, małżonkowie Stanisław lat 36 i Maria lat 34 przyszli do kościoła, aby ochrzcić kolejne, siódme swoje dziecko. Rodzicami chrzestnymi byli ich znajomi: Stanisław i Irena. Szafarzem chrztu był ks. prał Adam Knast. Dziecku nadali imię Franciszek, a jego patronem stał się św. Franciszek Salezego, biskup Genewy i patron dziennikarzy katolickich – pierwsze liturgiczne wspomnienie świętego Franciszka po chrzcie.
W Niedzielę Chrztu św. spójrzcie wraz ze mną na swój własny chrzest. Przypomnijcie sobie jego datę, szafarza, miejsce – kościół, jego wezwanie, rodziców chrzestnych, swego świętego patrona oraz świecę chrzcielną. A może ktoś wybrałby się do kościoła chrztu, aby pomodlić się przy chrzcielnicy?
W Ewangelii wysłuchaliśmy przed chwilą relację św. Marka z chrztu Pana Jezusa. Ten sam Głos, chociaż niesłyszalny, brzmi jak bęben podczas każdego chrztu świętego. „Ty jesteś moim Synem umiłowanym”. Każdy ochrzczony staje się dzieckiem Bożym, następnie zostaje obmyty z grzechu pierworodnego i włączony do Kościoła. Zapowiedź tego daru została w sposób niemalże poetycki powiedziana w słowach proroka Izajasza z pierwszego czytania, w którym pojawia się wołanie przypominające głos handlującym na targowisku. Jeden z nich oferuje przechodniom towar bezcenny, zwłaszcza w suchym i upalnym klimacie Palestyny – wodę. Nawołuje wszystkich spragnionych, nawet tych pozbawionych pieniędzy, aby przyszli do niego. Zachęca wręcz do kupowania bez płacenia. Kupiec dalej woła: Słuchajcie Mnie, a wasza dusza się nasyci (Iz 55,2). Nakłońcie uszu i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie mnie, a dusza wasza żyć będzie (Iz 55,3).
Tym handlującym, nawołującym jest sam Bóg. Jednak nie sprzedaje, ale daje swojemu ludowi życie w obfitości w sposób bezinteresowny. I więcej jeszcze: Bóg nie troszczy się tylko o ducha, ale o byt materialny i przetrwanie swojego ludu. Aby wzbudzić w nas ufność i wiarę przemawia do swojego ludu wybranego, a stad też i do każdego z nas najpierw przez swoje słowo. Ono jest jak ulewa, która przywraca życie Izraelowi porównanemu do pustyni: użyźnia, zapewnia urodzaj i karmi. Daje życie tam, gdzie panuje śmierć. Dlatego tak ważne jest, aby Jego słowo słuchać, czytać i poznawać.
Wszyscy otrzymaliśmy dar wiary, i to w sposób bezinteresowny. Wiara jest łaską, jest darem od Boga. „Wiara zwycięża świat” – jak napisał św. Jan w swoim pierwszym liście. To wiara dodaje siły do pokonywania przeszkód, ona „przenosi góry”: marzeń, lęków i strachu. W tym miejscu przypomina mi się rozmowa z moim ks. Prefektem, obecnie proboszczem jednej z parafii bydgoskich – ks. kan. Andrzejem Kłosińskim. Po maturze powiedziałem do niego, tak pewnie bezrefleksyjnie, ale od serca: „Ja mam taką teraz wiarę, że mogę góry przenosić”. On spokojnie odpowiedział: „To przenoś”.
Postawmy sobie dzisiaj pytania: W jaki sposób pielęgnujemy ten dar wiary otrzymany na chrzcie św.? W jaki sposób rozwijamy, pomnażamy w sobie łaskę chrztu? Czy zmienia się nasza świadomość – co to znaczy być katolikiem? Czy jestem szczęśliwy, ba nawet dumny z tego, że jestem katolikiem?
W ostatnim czasie mogliśmy obejrzeć filmy dokumentujące życie kilku artystów. Patrząc na te filmy obserwowałem m.in. to, jaką rolę w ich życiu odgrywała wiara. W życiorysie jednego z nich ukazana jest relacja artysty do Boga, element powrotu do Niego i pomnażanie łask, wraz z rozwojem dalszej kariery, wraz z cytatem św. Augustyna: “Gdy Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko inne jest na miejscu właściwym”. Przepiękny jest też znak krzyża czyniony przez naszych skoczków narciarskich przed skokiem, aby w ten sposób to właśnie Bogu ostatecznie zawierzyć swój skok – wybić się w górę i bezpiecznie wylądować na ziemi. Podziwiamy i dziękujemy za tę odwagę i świadectwo wobec tylu milionów kibiców.
Dzisiaj odnowimy przyrzeczenia chrzcielne. Niech to odnowienie umocni nas w wyznawaniu wiary w Chrystusa, w naśladowania Jego stylu życia, tak odmiennego, a jednocześnie tak intrygującego innych. W ramach naszej pracy duszpasterskiej chciałbym odwołać się do tego, co zostało napisane w naszej parafialnej gazetce o chrzcie świętym na str. 14: o powołaniu katechistów, o tym, jak ważny jest wybór imienia dziecka wraz ze świętym Patronem oraz o specjalnie uszytej białej szacie, która jest większa niż ogólnie dostępne, aby można było ubrać w nią dziecko na chrzcie, a nie tylko symbolicznie nałożyć. Mam nadzieję, że będzie taki chrzest, podczas którego my, szafarze, będziemy mogli to uczynić. Dzieci przygotowujące się do życia eucharystycznego otrzymałyby dzisiaj pamiątkę odnowienia chrztu św. wraz z buteleczką poświęconej wody. Ale uczynimy to, gdy będą ku temu warunki.
Przyzywajmy dzisiaj naszego św. Patrona chrztu św. lub bierzmowania, aby pomógł nam w tej pielgrzymce wiary do Domu Ojca. Przy tej okazji pytam się też każdego z Was: czy w Twoim pokoju wisi na ścianie wizerunek Twojego świętego Patrona? Jeżeli nie, to już czas, aby go tam umieścić. Wtedy na pewno łatwiej będzie nam o Nim pamiętać i Go przyzywać nie tylko od święta.
Jeżeli przynieśliśmy ze sobą dziś na Mszę św. swoje świece chrzcielne, to uczynimy to z zapalonymi świecami. Ja nie mam już swojej świecy od chrztu, ale chciałbym, aby ta, którą dziś, w moją 56. rocznicę chrztu, trzymam w dłoni, została już ze mną – abym mógł w kolejne rocznice w sposób uroczysty ją zapalić. Od dziś będzie na godnym miejscu stała w moim pokoju.
Świeca chrzcielna ma nam towarzyszyć przez całe życie, aż do odejścia z tego świata. Ona jest znakiem przypominającym początek naszej drogi wiary – czyli chrztu św. „Tutaj wszystko się zaczęło”. Ona jest też znakiem celu, do którego dążymy. „I gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki”, abyśmy znaleźli przygotowane w niebie wieczne mieszkanie” (I Prefacja o zmarłych). W kaplicy przygotowany jest już postument pod świecę chrzcielną zmarłego, aby towarzyszyła jemu na tej ostatniej drodze ziemskiej pielgrzymki. Jako rodzice, zatroszczcie się o świece chrzcielne swoich dzieci – przechowujcie je w bezpiecznym miejscu, zwłaszcza w czasie różnych przemeblowań czy przeprowadzek, tak by, gdy dziecko będzie opuszczało dom rodzinny, mogło ten dom opuścić ze swoją świecą, a jej światło wytyczało drogę wiary na jego dalsze życie.
Na początku jest miłość, a jej owocem jest nawrócenie, zmiana stylu życia. „Ty jesteś moim synem, moją córką umiłowaną”, powtarza dzisiaj Bóg po raz kolejny do każdego z nas.
Amen.

ks. kan. dr hab. Franciszek Jabłoński
Witkowo, 9 stycznia 2021 r.

Z życia wspólnoty parafialnej

Niedziela Chrztu Pańskiego
9/10 styczeń 2021 r.

Sługa Pana

Copyright ©: Parafia pw. św. Mikołaja w Witkowie

Miniony Tydzień:

  1. Do wspólnoty parafialnej został przyjęty: Franciszek Kowalik. Do Domu Ojca odeszli: Marianna Wiącek oraz Bronisław Pacyniak (Parafia Wojskowa).
  2. Dziękujemy mieszkańcom Osiedla nr 1 oraz Małachowa Szemborowice za posprzątanie kościoła i liczny udział.
  3. Do grona Rycerzy dołączyli dwaj nowi Rycerze Kolumba: Pan Kazimierz i Pan Stefan oraz z Gniezna Pan Jacek. Vivat Jezus!
  4. Na potrzeby misjonarzy zebraliśmy 849 zł. Dziękujemy także za liczny udział w zakupie placków i wparcie kleryków. W każdą pierwszą niedzielę miesiąca Stowarzyszenie Wspierania Powołań Kapłańskich będzie taką akcję organizować.
  5. Na daninę diecezjalną wpłynęły ofiary od 340 domów rodzinnych.  
  6. Informujemy, że na cmentarzu został zamontowany monitoring, zarówno w kaplicy, jak i na zewnątrz oraz przy boksach na śmieci. Jeszcze raz zwracamy się z apelem o to, aby segregować śmieci, a szczególnie z wieńców wyjąć to wszystko co nie jest naturalne, np. metalowe druty czy celofany i umieścić to w odpowiednim boksie.

Przyszły Tydzień:

  1. Zapraszamy na kolędę zgodnie z harmonogramem. Zachęcamy do zaangażowania się podczas tej Mszy św. – w przeczytanie I czytania i Modlitwy wiernych oraz komentarza do procesji z darami. Chętne osoby prosimy o podejście przed Mszą św. do zakrystii. Przypominamy o zabieranie ze sobą naczyń do wody święconej oraz refleksji i spostrzeżeń odnoście do życia naszej wspólnoty parafialnej.
  2. W przyszłą niedzielę dodatkowa zbiórka do puszek na ogrzewanie kościoła.

Niedziela:

  1. Zachęcamy do nabycia kredy i kadzidła, kto nie uczynił tego w Objawienie Pańskie. Prosimy o oznaczenie drzwi, odmówienie modlitwy o Boże błogosławieństwo dla rodziny i przychodzących do domu i jednocześnie zapalenie kadzidła.
  2.  Prosimy o nabycie „Przewodnika Katolickiego”, który wyłożony jest pod chórem.
  3.  Wszystkim Drogim Gościom i Parafianom życzymy dobrej niedzieli i całego tygodnia. Szczęść Boże!

ks. kan. dr hab. Franciszek Jabłoński, Proboszcz
ks. mgr Julian Wawrzyniak, Prefekt

Witkowo, 9 stycznia 2021 r.

PATRONAT MISYJNY W RODZINIE

Jako konkretny czyn – weźmy pod opiekę duchową jednego z misjonarzy z naszej archidiecezji. Będzie to nasz dar duchowy dla Pana Jezusa wraz z darami Mędrców w Uroczystość Objawienia Pańskiego.

Homilia na Objawienie Pańskie 2021

1. Był rok 538 przed Chrystusem. Król perski Cyrus zezwolił odbudować zburzoną przez Babilończyków świątynię w Jerozolimie. Miasto pozbawione murów, wydane na pastwę obcych, ciągle pogarszające się warunki ekonomiczne rodziły głębokie rozczarowanie i przygnębienie, w sercach narodu Izraelskiego zagościł pesymizm i rezygnacja. W tej sytuacji rozlega się głos proroka Izajasza: Powstań! Świeć! – dokładnie: „ukaż jasność swojej twarzy”. Apeluje, aby mieszkańcy Jerozolimy odrzucili smutek i ciemność w spoglądaniu na ogarniającą ich rzeczywistość. Skończył się bowiem czas żałoby i pohańbienia.

2. To proroctwo zapowiadające piękne czasy realizuje się w przyjściu Pana Jezusa. Dzisiaj słyszymy, że poszerza się grono gości odwiedzających Pana Jezusa – oprócz pasterzy i pewnie wielu ludzi przygodnie przechodzących obok betlejemskiej stajenki, wizytę składają niezwykli goście – Mędrcy, którzy przybyli z daleka.
W historii ich wędrówki odnajdujemy przesłanie dla nas: aby spotkać Jezusa potrzebna nam jest postawa Mędrców charakteryzująca się trzema konkretnymi działaniami:
• szukaniem Pana („Gdzie jest nowo narodzony król Żydów?”),
• dostrzeganiem znaków Jego obecności („Zobaczyliśmy […] Jego gwiazdę),
• podążaniem („Przybyliśmy oddać Mu hołd”).
Przyjmując postawę Mędrców także i my mamy szansę odnaleźć Jezusa, a nasza codzienność, szara i monotonna, może nasze rozczarowanie i przygnębienie zostanie oświecone. Objawienie Pańskie jest świętem światła. Jest zaproszeniem do powstania, wyjścia z ciemności, następnie poszukiwania i przyjęcia Światła, Boga – Światłość ze Światłości – jak wyznajemy w Credo.
Mędrcy nie wybierali się w pojedynkę. Wspólnie pokonywali trudności i wspierali się, pomagali sobie w drodze do Boga. I my podobnie potrzebujemy na tej drodze do tego Światła wspólnoty. Jest nią wspólnota rodzinna, wspólnota przyjaciół i znajomych, wspólnota parafia czy wspólnota diecezjalna. Mędrcy, aby dotrzeć do Pana Jezusa potrzebowali wiary i rozumu. Ta harmonia pozwoliła na osiągnięcie celu. I my również potrzebujemy rozumu, aby dostrzec tę naszą Gwiazdę prowadzącą nas do Boga, i potrzebujemy wiary, aby uklęknąć przed Bogiem i oddać Mu pokłon.
Mędrcy według niektórych kaznodziejów mieli różne lata: 20, 40 i 60 lat. Czy my znamy takich ludzi w tym wieku, którzy jak Mędrcy odkryli drogę do Boga i poświęcili dla niego wszystko? Kto dla nas z naszych bliskich nam osób jest takim wzorem?

3. W Katakumbach św. Domitylli w Rzymie znajduje się fresk przedstawiający pokłon Mędrców. Postacią centralną jest Maryja siedząca na tronie, trzymająca w objęciach Dzieciątko Jezus. Po obu stronach widzimy wizerunki Mędrców ofiarujących Mu swoje dary. Najciekawszym jest to, iż jest ich po dwóch z każdej strony, czyli czterech.Uroczystość Objawienia Pańskiego, nie tylko w naszej polskiej tradycji, związała się ściśle z osobami Trzech Mędrców zwanych również Trzema Królami. Pobożność chrześcijańska nadała im z czasem imiona (Kacper, Melchior, Baltazar) uznając ich za świętych i czcząc ich relikwie między innymi w cudownej Katedrze Kolońskiej. Tymczasem Ewangelia pozostaje wobec nich bardzo powściągliwa. Jak gdyby chciała podkreślić: nie oni są tu najważniejsi. Najważniejszy jest Chrystus, który dziś objawia się wszystkim narodom, którzy “już są współdziedzicami i współczłonkami Ciała i współuczestnikami obietnicy” (Ef 3,6) – jak mówił św. Paweł.

4. Ks. Mieczysław Maliński napisał opowiadanie o czwartym Królu. Pisze w nim tak: „Mówią, że był i czwarty Król, który zobaczył gwiazdę zwiastującą Jezusa i zapragnął złożyć nowo narodzonemu Królowi żydowskiemu pokłon. Wiedział, że to ma być Król Miłości. I gdy myślał o tym, jaki dar Mu przynieść, przypomniał sobie o największym swoim skarbie. To był ogromny rubin o przepięknym czerwonym kolorze, który otrzymał od ojca. Wiedział, że do kraju żydowskiego jest daleka i trudna droga. Wybrał najlepsze wielbłądy i osły, najlepsze sługi. Wziął ze sobą dużą sumę pieniędzy. Zawiesił rubin w sakiewce na szyi i pojechał. Gwiazda wskazywała drogę. Dopóki jechał przez swój kraj, wszystko było jasne i proste. Gdy przejeżdżał przez inne kraje zobaczył dużo biedy, ludzi których pogrążyła zaraza, wojny, i zaczął wszystko rozdawać. Pomagał każdemu, kto potrzebował pomocy. Po wielu latach dotarł do Jerozolimy. Szczęśliwy, że już prawie dotarł do Dzieciątka Jezus nagle spostrzegł nad tłumem sterczące trzy belki. W pierwszej chwili nie chciał uwierzyć własnym oczom. Zadał sobie pytanie: I tutaj istnieje kara śmierci i to najokrutniejsza – przez ukrzyżowanie?Spotkał Jezusa w czasie drogi krzyżowej, spojrzał na Niego, „wszystko trwało tylko moment, ale przepełniła go taka radość z tego spotkania z Jezusem, że serce mu pękło ze szczęścia.”
(por: http://www.tmoch.net/lew/4krol.htm). Można by to opowiadanie spuentować tak: Do Króla Miłości idziemy drogą miłości!

5. Rozważając tajemnicę Objawienia Pańskiego, przeżywamy dziś Dzień Modlitwy i Pomocy Polskim Misjonarzom. W swoim przesłaniu bp Jerzy Mazur z Ełku, Przewodniczący Komisji Misyjnej podkreślił, że dzisiaj „wraz z całym Kościołem modlimy się za ludy i narody, które jeszcze nie słyszały o Chrystusie i nie poznały Ewangelii”. W nawiązaniu do programu duszpasterskiego o Eucharystii, Biskup Jerzy zauważa, że „w ciągu wieków wielcy Święci nosili w sercu przeogromną miłość do Jezusa Eucharystycznego”, podobnie jak wielu misjonarzy. „Sługa Boża, dr Wanda Błeńska, która swe życie poświęciła leczeniu trędowatych w Ugandzie, wyznała: „Gdybym nie przyjmowała codziennie Eucharystii, nie miałabym sił pracować” – pisze bp Mazur.Wspieramy dzisiaj posługę 1883 polskich misjonarzy i misjonarek posługujących w 99 krajach misyjnych oraz Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci, które od Bożego Narodzenia w ramach swojej działalności idą z misyjną kolędą przebrane w stroje misyjne, zbierając w tym roku ofiary na potrzeby dzieci masajskich.

6. Dziś, w Święto Objawienia Pańskiego, każdy z nas jest wezwany, by dawać świadectwo swojej wiary w Chrystusa. Możemy czynić to na wiele sposobów:
• oznaczając drzwi swojego mieszkania kredą, C+M+B=2021 (Christus Mansionem Benedicat- Niech Chrystus błogosławi ten dom), czy K+M+B=2021.
• zapalenie kadzidła i odmówienie modlitwy o Boże błogosławieństwo dla domowników i przybywających do niego gości,
• niosąc miłość – niczym czwarty Król – tam, gdzie jej brakuje,
• składając ofiary pieniężne na polskich misjonarzy i misje…
• podejmując Patronat jednego z misjonarzy w rodzinie,
• biorąc udział w Orszaku Trzech Króli.
Powstań i świeć! – mówi do nas dzisiaj Bóg. Amen!

ks. kan. dr hab. Franciszek Jabłoński
Witkowo, 5 stycznia 2021 r.

Żyć Bożym Narodzeniem…

Homilia na II niedzielę po Narodzeniu Pańskim B, Witkowo 3.01.2021 r.

W jednym z polskich kościołów odbywała się Pasterka. Tłum, głowa przy głowie. Czuć było świąteczny nastrój i uniesienie. Chór parafialny zaintonował: Wśród nocnej ciszy… Uroczysta procesja zbliżała się do ołtarza… Ksiądz zobaczył kątem, oka kobietę w zaawansowanej ciąży, stojąca w bocznej nawie. Ludzie gromko śpiewali, organy grały. Cały kościół unosił się w radosnym hymnie: Chwała na wysokości Bogu… W pewnym momencie kobieta odwróciła się i zaczęła przeciskać przez tłum. Ksiądz czytał właśnie Ewangelię Łukasza: Nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. Kobieta nagle zatrzymała się przy pustym konfesjonale i usiadła na klęczniku. Nikt nie podszedł, nikt nie zapytał co się stało. Wszyscy byli zajęci świętowaniem Bożego Narodzenia. W II niedzielę po Narodzeniu Pańskim liturgia prowadzi nas do odpowiedzi na pytanie: Czego uczy nas Boże Narodzenie? Dzisiejsze czytania uświadamiają nam, że odpowiedzią na to pytanie jest obecność Boga pośród nas. Po czasie świątecznym, po wystrzałach fajerwerków mamy podjąć pracę nad tym, aby żyć Bożym Narodzeniem.

1. Pragnienie Mądrości.
W pierwszym czytaniu słyszeliśmy o Mądrości Bożej. Temat ten powracał wiele razy w historii Izraela. Do tej Mądrości odnoszono rożne obrazy, różnych ludzi. Mądrość Boża wiedzie człowieka do szczęścia, daje właściwe rozpoznanie zadań w świecie i wobec świata. Jest największym skarbem człowieka. Każdy z nas potrzebuje takiej Mądrości.

2. Słowo wśród nas.
Autor Ewangelii Janowej w tym nieco tajemniczym, wyrażonym trudnym językiem rozważaniu o słowie ukazuje nam, że ta niezwykła Mądrość jest obecna pośród nas. Jest nią Słowo, które stało się Ciałem i zamieszkało pośród nas.. Św. Jan napisał dokładnie, że słowo rozbiło swój namiot. Przyjęło mieszkanie w namiocie, a więc tak jak naród izraelski mieszkał w czasie wędrówki przez pustynię. W specjalnym namiocie Bóg rozmawiał z Mojżeszem. Była tam Arka Przymierza i dzięki temu Izraelici czuli obecność Boga. Ale to jednak nie był sam Bóg. A więc my jesteśmy w uprzywilejowanej sytuacji. Izraelici oczekiwali Mądrości, wyczekiwali Zbawiciela, tymczasem my uczestniczymy już w tej obecności Boga pośród nas Już nie w drewnianej skrzyni Arki, ale w prawdziwym nowonarodzonym Dziecku Bóg jest wśród swojego ludu. Jednak rodzi się pytanie: czy my rzeczywiście robimy coś sobie z tego, że Bóg jest między nami?

3. Nasza odpowiedź na obecność Boga.
Wydaje się, że człowiek współczesny zwyczajnie nie docenia obecności Pana Boga. Właśnie ten czas Bożego Narodzenia jest taki konkretny. Pokazuje, że Bóg zawsze jest blisko ludzkich spraw. Nie jest wymyślony, historia z Betlejem to nie jest bajka tylko konkretne, realne życie takie, jak nasze. Dlatego słowo Boże przekazuje nam prawdę o Nim. Ale także i o nas zwłaszcza wtedy, gdy tej Jego obecności nie przyjmujemy. Przed dwoma tygodniami czytałem taki artykuł: Wiara w czasie zarazy, który oprócz powtarzanych wszędzie tematów związanych z bolesnymi, ale w wielu przypadkach nieuniknionymi problemami ekonomicznymi snuje także refleksję o trudnościach w przeżywaniu wiary i konsekwencjach tego czasu. Autor zauważa, że z jednej strony jasno widać, jak Epidemia sprawiła, że chrześcijanie wracają do tego, co jest istotą ich wiary. Z drugiej strony opisuje tzw. katolików kulturowych, którzy chodzili do kościoła w przyzwyczajenia, z tradycji i nagle okazało się, że w ogóle nie maja wiary. Pisze tak: Oni zorientowali się, że życie może być wygodniejsze, że można żyć całkiem nieźle bez powinności chodzenia do kościoła. I na te dwa spojrzenia daje odpowiedź i zachętę, aby skoncentrować się na własnym świadectwie , za którą idzie ufność wobec ustanowionego przez Zbawiciela Kościoła oraz życzliwość i wyrozumiałość dla naszych kapłanów. Może to być nasza odpowiedź na słowo, które zamieszkało pośród nas. Gdy skoncentrujemy się na swojej wierze, ale nie takiej wymyślonej na własne potrzeby, albo kształtowanej przez jakieś widzimisię, to nie straszne będą nam żadne kryzysy, bo zawsze będziemy mieli to co najcenniejsze – Boże Narodzenie będzie w nas każdego dnia.

Ks. Prefekt, Julian Wawrzyniak
Witkowo, 3 styczeń 2021 r.

Święta Boża Rodzicielko!

Homilia na uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, Witkowo 1.01.2021 r.

Kościół pierwszy dzień nowego roku poświęca Matce Bożej, którą nazywa Rodzicielką. Po raz pierwszy nazwała tak Maryję św. Elżbieta, wypowiadając słowa pozdrowienia: A skądże mi to że Matka Pana mego przychodzi do mnie? Po paru wiekach w 431 r., tym samym tytułem obdarzył Matkę Jezusa Sobór w Efezie, i to wśród niebywałego entuzjazmu tamtejszej ludności. Przewodniczący soboru, św. Cyryl Aleksandryjski, widząc tę wielką miłość do Maryi, zawołał: Święta Maryjo Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Przywołujemy dzisiaj wstawiennictwa Maryi, Bożej Matki, która z całą stanowczością prowadzi nas do Jezusa. W betlejemskim żłóbku wskazuje na swojego Syna, który przy końcu starego i na początku nowego roku kalendarzowego przypomina nam, że to On jest Panem historii, upływającego czasu i to w świetle Jego słowa mamy dokonywać wszelkich podsumowań oraz kreślić plany na przyszłość.

1. Błogosławieństwo.
W tym przekonaniu utwierdza nas dzisiejsza liturgia słowa. W usłyszanym fragmencie z Księgi Liczb spotykamy Izraelitów podczas ich pobytu pod górą Synaj, gdzie Bóg przekazał im swoje przykazania i ustanowił ich jako naród. Stamtąd Izraelici mają wyruszyć w dalszą drogę przez pustynię ku Ziemi Obiecanej. Moment ten jest dla nich nowym początkiem. Mają odtąd, jako naród przymierza kierować się Prawem Bożym oraz ma im towarzyszyć Boże błogosławieństwo, którego będą udzielać narodowi kapłani. Pan będzie się nimi opiekował, oni zaś mają być na zawsze Jego ludem. W centrum jest Bóg, a nie ludzkie nawet najlepsze plany.

2. Pełnia czasów.
Autor listu do Galatów przypomina, że to Bóg w konkretnym czasie najwyraźniej przypomniał o sobie poprzez swojego Syna. Tak, jak w czasach Izraela Bóg był początkiem nowego ludu, tak przez Chrystusa każdy z nas nosi w sobie godność dziecka Bożego. Znów z woli Boga bierze swój początek nowy lud.

3. Przykład Maryi.
Czytane przed chwilą słowa z Łukaszowej Ewangelii podkreślają natomiast postawę Maryi wobec tego wszystkiego, co się wydarzyło: Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu, czyli współpracowała z Bogiem, głęboko przeżywała to wszystko, co stało się Jej udziałem. Starała się to wszystko zrozumieć i na zawsze w sobie zachować. Maryja, Święta Boża Rodzicielka jest dla nas przykładem powierzenia swojego losu Panu Bogu.

4. Nasze podsumowania i plany.
Rok 2020 chociaż trudny, dla wielu bardzo bolesny dobrze odczytany może nas wielu spraw nauczyć. Bardzo podobny był do tego, co już było… W starożytnej, pogańskiej tradycji lata liczyły się „od założenia Rzymu” przez legendarnego Romulusa. Taki właśnie sposób nieustannie demonstrował wielkość imperium, które w największym rozkwicie przewyższało wszystkie inne mocarstwa ówczesnego świata. Każdy kolejny rok utwierdzał zarówno samych Rzymian, jak i wrogów Imperium, w przekonaniu o jego trwałości i niezniszczalności. Stąd powszechne w tamtym czasie powiedzenie: „wieczny Rzym”. W jego imieniu, zgodnie z prawem, decydowano o życiu i śmierci wszystkich jego mieszkańców. Wieczny, starożytny Rzym przeminął, tak, jak przemijają ciągle nasze plany. Bóg, który jest Panem czasu ciągle nam przypomina, że to jednak nie od człowieka wszystko zależy… Ile planów trzeba było zmienić, z iloma problemami trzeba było się zmagać i to ciągle jeszcze trwa, bo niewidoczny gołym okiem wirus i groźna choroba spowodowały, że przekonany o swojej sile człowiek okazał się być bardzo słaby… Ale dzięki wierze nie pozbawiony nadziei. Wraz z narodzeniem Jezusa w Betlejem zaczęła się zupełnie nowa era, daleka jednak od tego świata, który o Panu Bogu zapomina, a w centrum znów tak, jak w Rzymie który przeminął stawia siebie. Mijający czas może nas dzisiaj nauczyć, że tylko wtedy, gdy sprawy Boże postawimy w centrum to nowy rok będzie dla nas naprawdę błogosławiony. Będzie to także czas prawdziwego pokoju, który wypływać będzie z naszego serca. Modlimy się o to także przeżywając dzisiaj kolejny Światowy Dzień Pokoju i z wielkim bólem myśląc o tych wszystkich miejscach, gdzie ciągle dochodzi do rozlewu krwi, także tak blisko, za naszą wschodnią granicą. Tylko wtedy, gdy tak jak Maryja będziemy słuchać słowa Bożego, rozważać je i wypełniać, to nowy rok, jakikolwiek by nie był, będzie naprawdę dla nas wszystkich Rokiem Pańskim.

Ks. Prefekt, Julian Wawrzyniak
Witkowo, 1 styczeń 2021 r.